Nigdy nigdy

Życie Agaty nie jest całkowicie takie jakby chciała. Wszystko może byłoby dobrze, gdyby nie jeden fakt, czyli wyjazd do Australii. Pewnie sie zdziwicie, bo wiele osób o tym marzy, może nawet wy, ale nie Agata. Jest to bardziej skomplikowane niż by mogło sie wydawać, przepełnione rodzinnymi historiami i nieporozumieniami. Niestety Agata razem ze swoją siostra Milą zostaje zmuszona (tylko w teorii, bo w praktyce Kamila bardzo sie cieszy) do dwumiesięcznego wyjazdu do ojca do Australii. Jednak tam Agatę czeka więcej przygód i zmartwień niż by się mogła spodziewać…

 

Jak zwykle, gdy zobaczyłam, że to zwykła, obyczajowa książka, to miałam ochotę ją rzucić w kąt i nigdy do niej nie wracać. Ale jednak należało dać jej szansę. Zaczynała się nie najgorzej, ale z początku akcja rozwijała sie dość długo. Jednak potem wprowadzone zostało kilka wątków, które ciągle przewijały sie gdzieś z tyłu i nie dawały nam spokojnie myśleć o niczym innym. W niektórych momentach byłam tak zainteresowana i ciekawa, że nie mogłam się doczekać chwili gdy będę mogła ją czytać dalej. Ostatecznie bardzo, ale to bardzo mi się podobała. Jednak należy zaznaczyć ze tym razem to lektura dla tych starszych czytelników, bo ci młodsi mogą wielu rzeczy nie zrozumieć.

 

Nigdy nigdy, Jurek Zielonka, wyd. Poławiacze pereł 2018

jaipanjurek

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: