Kto wypuścił bogów?

Elliot ma zwykłe życie. Na pierwszy rzut oka. Mieszka w małym wiejskim domku ze swoją mamą, chodzi jak każdy inny dwunastolatek do szkoły. Nic nadzwyczajnego. Ale Eliot ma na głowie więcej spraw niż tylko nauka w szkole (na to nawet nie ma czasu!). Zajmuje się wszystkimi sprawami należącymi do obowiązków dorosłych, ponieważ jego mama zaczyna mieć coraz częstsze zaniki pamięci. Jakby tego było mało, pewnego dnia do obory Elliota spada prosto z nieba „Panna”, która uważa, że jest nieśmiertelną konstelacją i członkinią Rady Zodiakalnej. To już przegięcie! Teraz musi się opiekować dwoma niespełna rozumu kobietami. Na dodatek nowoprzybyła „nieśmiertelna” uparcie szuka jakiegoś więźnia. Więźnia numer pięćdziesiąt osiem. Albo czterdzieści dwa… Tak! Więźnia numer czterdzieści dwa. I tu zaczynają się wszystkie kłopoty, bo Elliot nie powinien wypuścić Panny z domu, a co dopiero z nią iść szukać tego więźnia…

Jako fanka Percy’ego Jacksona byłam bardzo zaintrygowana tą książką z powodu nawiązania do mitologii greckiej. Być może znajomość tych historii dała mi przewagę nad zwykłym czytelnikiem przy tej lekturze. Dokładnie wiedziałam o jaką postać mitologiczną chodzi, do jakiego mitu jest odwołanie i przydało mi się nawet drzewo genealogiczne greckich bogów, które mam w głowie! Ale ta książka nie musi być zagmatwana i niezrozumiała dla osób, które nie do końca się znają na mitologii. Wszystko jest tam dobrze wyjaśnione. Historia odznacza się też nieprzeciętnym humorem, który jest stosowany w prawie każdej scenie. Czasami śmiałam się w głos i nie mogłam przestać. Jednak są sytuacje, gdy do oczu cisną się łzy lub gardło ściska się z napięcia. Ta książka dała mi jeszcze jedną, kolejną perspektywę spojrzenia na mitologię grecką. Jestem bardo zadowolona z lektury Kto wypuścił bogów? i z niecierpliwością czekam na drugi tom w polskim wydaniu.

Premiera książki jest zapowiedziana na 28 lutego tego roku.

Maz Evans, Kto wypuścił bogów?, tłum. Natalia Wiśniewska, Wydawnictwo Literackie 2018

ktowypuscilbogow

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: